Recenzja do książki Nad Niemnem zainspirowała mnie do pochylenia się na tematem pozytywizmu.
Wiem wiem nudny temat z czasów liceum. Ale czy na pewno ?
Dla przypomnienia, idea pozytywizmu powstała w odpowiedzi na klęski polskich powstań: listopadowego ( 1830), rebelii chłopskiej(1846) i styczniowego ( 1863). To ostatnie dało właśnie początek pozytywizmowi. Zakładał on odrzucenie walki zbrojnej, jako sposób na odzyskanie niepodległości, na korzyść pracy u podstaw i pracy organicznej. Miało się to przejawiać w rozszerzeniu oświaty wśród warstw najniższych, w asymilacji społeczności żydowskiej, w podniesieniu kobiecych uprawnień, i w końcu integracji społeczeństwa polskiego. Wszystko po to, aby podnieść poziom społeczno-ekonomiczny społeczeństwa polskiego.
Czytając w licceum Lalkę, wręcz płakałam nad jej kartkami i bynajmniej nie ze wzruszenia, ale z niechęci do tej lektury.
Dziś patrzę na tę książkę zgoła w inny sposób. Skupmy się na postaci Wokulskiego – w kontekście tamtej sytuacji ekonomiczno – społecznej, jak i obecnej.
Stanisław Wokulski jest przykładem postaci, która łączy dwie epoki: romantyzm ( idea walki zbronej ku odzyskaniu niepodległości) oraz pozytywizm.
Będąc uczestnikiem Powstania Styczniowego, jak również będąc zesłańcem na Syberię, doskonale wiedział czym pachnie “machanie szabelką”. Fakt, jest to poczucie patriotyzmu, oddanie Polsce, oddanie sprawie. Ale to również cierpienie, ofiara, która nie przyniosła żadnych efektów, tylko straty, szczególnie w ludziach.
I ten czas, to jego epoka romantyzmu.
Nie został jednak powstańcem do końca. Po wyjściu z niewoli, wziął się za pracę i odbudowanie swojej pozycji. Wyjechał za granicę, zarabiał pieniądze, robił interesy. Zostało mu to poczytane jako zdradę Polski. Wszak powinien przebywać w “granicach” Polski, i skupić się na tworzeniu majątku w kraju. Jednakże nasz bohater wyszedł z innego założenia. Wszystko co zarobił zainwestował potem w kraju, wrócił do Polski i tu stworzył interes, aby to właśnie w Polsce pozostać.
Oczywiście nie można pominąć faktu, że do powrotu skłoniła go między innymi historia pewnej kobiety – to inna opowieść. Aczkolwiek pokazuje ona, że zawsze jest jakaś motywacja, chociażby kobieta.
Czy postać Wokulskiego nie przypomina czytelnikowi historii z dzisiejszych czasów? Polaków wyjeżdżających za granicę? Wchodzę w tym momencie w temat bliski polityce ( chcę tego uniknąć), jednakże nie chcę milczeć jak wiedzę podeście naszych rodaków.
W Polce się rodzą, w Polsce się kształcą, uczą się życia, i wyjeżdżają. Inteligentni, zaradni, wykształceni i zbyt łapczywi łatwych i szybkich pieniędzy! Wyjeżdżają i budują wartość dla innych krajów! A czy nie powinni zatem, w ślad Wokulskiego, zarobić, nawiązać kontakty, zdobyć doświadczenie i wrócić do kraju z tą wartością?!
Słyszę zaraz potem głosy:
- A do czego wrócę?
- A do Polski.
- A co Tusk zrobił, abyśmy wrócili do Polski?
- A czy potrzebujecie osobistych zaproszeń od Premiera, aby wrócić do kraju?
Życie w Polsce nie jest łatwe. Raj jest gdzieś indziej.
Uważam, że Polsce każdy z nas jest winny, tego co od niej otrzymaliśmy – życie. Ojczyzna, to ojcowizna – a któż z nas nie szanuje własnego ojca ?
Bo Polska, to nie tylko Prezydent, Rząd, Premier i znienawidzeni politycy.
To najstarsza w Polsce uczelnia akademicka, to morze i góry, piękne jeziora, odwieczne miasta, wykształceniu obywatele, to wreszcie MY.
Na koniec pozwolę sobie zacytować wypowiedź jednej z recenzentek w Biblionetce. Mmyślę, że warto się zastanowić nad swoim patriotyzmem:
“Powieść Orzeszkowej to nie tylko próba realizacji pozytywistycznych haseł, ale również opowieść o łanach zbóż i odwiecznych borach. O świecie jej współczesnym, który dziś istnieje już tylko na kartach książek. Świecie pewnych wartości, mogłoby się wydawać – dziś już obcych, ale dotyczących ludzi, którzy są wciąż tacy sami. Zmieniają się epoki, a my nadal odczuwamy podobnie. Poczucie krzywdy i przekonanie o własnej racji dotyczą nas tak samo jak procesujących się Bohatyrowiczów, a i strach Marty przed ciężką pracą i biedą brzmi znajomo. Kochamy i nienawidzimy z równą zaciętością co bohaterowie powieści sprzed lat.”
Łany zbóż i odwieczne bory zobaczcie sami:
Źródła:
http://www.biblionetka.pl/art.aspx?id=104208&aid=348510&answer#348510


Co sądzą inni?